
W zawieszeniu, czyli unemployed, homeless & fabulous
Inaczej mówiąc, ciągle w drodze. Sama wyprowadzka z Szanghaju poszła możliwie gładko, pomijając normalne chińskie dramaty jak np. właścicielkę mieszkania burzącą się, że nie...
+
Inaczej mówiąc, ciągle w drodze. Sama wyprowadzka z Szanghaju poszła możliwie gładko, pomijając normalne chińskie dramaty jak np. właścicielkę mieszkania burzącą się, że nie...
+Long Museum, autorem zdjęcia jest Su Shengliang (via ArchDaily) Kwiecień został miesiącem ostatecznych decyzji. Za niecałe cztery tygodnie wsiadam do samolotu z biletem...
+Generalnie, wszystko jest bez sensu, bo wszyscy kiedyś umrzemy a potem słońce wybuchnie i nie będzie niczego, jak swego czasu w Białymstoku. Marność,...
+Szczęśliwego Nowego Roku Owcy/Kozy! Jeżeli do tej pory spartoliliśmy swoje postanowienia noworoczne, Chiński Nowy Rok daje nam szansę, by zacząć na nowo -...
+Wygląda na to, że wkrótce ze względów zdrowotnych będę musiała przejść na dietę bezglutenową i bezmleczną. Na tę okazje przygotowałam tekst żałobny, wielbiący absolutny...
+Prawie przegapiłam początek 2015. Nie otworzyłam szampana w Sylwestra, nie zrobiłam postanowień - od początku grudnia czas mijał mi niezwykle szybko. Właściwie, ta...
+Do Singapuru przyjechałam celem uczestnictwa w konferencji. Przed przyjazdem odbębniłam ekspresową pracę domową i dowiedziałam się najważniejszych rzeczy o tym państwie-mieście (nie wolno być gejem, nie...
+